Często słyszymy o tym, że bycie patriotą to wielka cnota.

Mówi się, że trzeba kochać swój kraj i naród. Niektórzy w tej miłości idą tak daleko, że stają się nacjonalistami, ...którzy uważają swój naród za lepszy od innych. Głośno było ostatnio o księdzu, który brał udział w manifestacjach organizowanych przez organizacje narodowców. Czy taki radykalizm da się połączyć z przesłaniem o miłości bliźniego? Czy można być Polakiem i nie kochać Polski i Polaków? Czy bycie patriotą ma biblijne uzasadnienie?

O tym wszystkim spróbujemy porozmawiać na najbliższym spotkaniu w czwartek, 13 października, o godz. 19.00 w sali parafialnej (z tyłu kościoła).